Ścieżka rowerowa po dawnej trasie kolejki wąskotorowej CPO - spotkania w Niemczech i Kołbaskowie

 Temat budowy ścieżki rowerowej po trasie dawnej kolejki wąskotorowej CPO (Casekow-Penkun-Oder) pojawił się rok temu. Polsko-niemieckie rozmowy na ten temat trwają od listopada ubiegłego roku. Wiosną tego roku Gmina Kołbaskowo podpisała porozumienie z włodarzami niemieckich gmin Casekow, Penkun, Grambow i Krackow. Ostatnie spotkanie miało miejsce w poniedziałek, 26 listopada 2018 roku, w Kołbaskowie, co odnotował Pasewalker Zeitung w artykule zatytułowanym „Dieses trio will mehr als nur visionen!” (Ta trójka chce więcej niż wizji).

Małgorzata Schwarz, wójt Gminy Kołbaskowo spotkała się z Gerde Sauderem, burmistrzem miejscowości Krackow (na zdjęciu z prawej, z lewej Karsten Stahl, szef Wydziału Budownictwa urzędu w Löcknitz). Dziennikarz podkreśla dobrą współpracę oraz otwartość polskiej strony na projekt. ”Małgorzata Schwarz jest więcej niż otwarta na plany realizacji ścieżki” – napisał.

W tekście pojawiła się także informacja o uczestnictwie projektu w konkursie na projekty flagowe Wspólnej Koncepcji Przyszłości ogłoszonego przez niemieckie Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oraz polskie Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. 4 grudnia okaże się, czy otrzyma on 5 tys. euro na dalszy rozwój współpracy polsko-niemieckiej w tym temacie.

Dodajmy, że Gmina Kołbaskowo jest liderem projektu. Strony liczą na dofinansowanie inwestycji z Programu Współpracy INTERREG V A Brandenburgia – Polska, które może wynieść 85 procent (3,8 mln euro). Wniosek został już złożony. Jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, budowa ścieżki mogłaby rozpocząć się w przyszłym roku.

Linia CPO powstała w 1899 roku, miała 42 km. Rozpoczynała się na dworcu w Casekow, skąd przebiegała w kierunku północnym docierając do miasta Penkun. Dalej tory biegły przez Krackow oraz Ladenthin, w którego pobliżu przebiega dziś granica państwowa. Na teren Polski, dzisiejszej gminy Kołbaskowo, kolejki wjeżdżały w rejonie Barnisławia, i dalej przez stacje Warnik, Karwowo, Będargowo, Warzymice dojeżdżały do stacji Szczecin Gumieńce, natomiast stacją końcową były Pomorzany Wąsk. w Szczecinie. Przykładowo, w 1935 roku kolejką przewieziono 93 tys. pasażerów oraz 125 tys. ton towarów.

Po dawnej linii dziś nie ma śladu, tory zostały po wojnie rozebrane, a stacyjki zniszczone. Podobnie jest po stronie niemieckiej. Zostały tylko nasypy pod tory, dziś miejscami gęsto zarośnięte. W rejonie Karwowa zachował się nasyp, który przeciął duży akwen. Dodajmy, że przebieg linii bardzo dobrze widać na internetowej mapie Google.

Nowa ścieżka rowerowa po śladzie CPO w gminie Kołbaskowo miałaby ok. 9 km. Od granicy państwa do Będargowa można ją zbudować dokładnie po śladzie dawnej kolejki. W rejonie Warzymic musiałaby jednak nieco odbiec od dawnego przebiegu CPO, m.in. dlatego, że wąskotorówka w tej miejscowości biegła tuż obok dzisiejszej linii normalnotorowej Szczecin – Berlin, a także by nową drogę włączyć w istniejącą ścieżkę rowerową w Warzymicach, przy drodze krajowej nr 13.

 

 

Pin It

Bądź na bieżąco